Domowa uprawa ziół w stylu eko

Data publikacji: 06-12-2011

Wraz z modą na ekologiczny styl życia nadchodzi moda na uprawę domową ziół. Kupiliśmy wspaniałe kuchnie, ale w nich nie gotujemy. Na szczęście to zaczyna się zmieniać, ponieważ aromatyczne zioła z własnej mini uprawy nie tylko poprawiają zdrowie, samopoczucie, ale także smak naszych potraw.

Domowe popularne zioła OGRODNIKA Domowe popularne zioła OGRODNIKA

Popularność ziół
Ziołowy ogródek w kuchni nawet w mieszkaniu w bloku nie jest trudny do zorganizowania i utrzymania. Rośliny są dostępne przez cały rok, są dekoracyjne, wiec spokojnie mogą nam zastąpić zielone i kolorowe kwietniki, a przy odpowiedniej pielęgnacji będą się ciągle odmładzać i odrastać - nawet przy intensywnym kuchennym używaniu.

Świeże zioła są najwartościowszym i najbardziej aromatycznym dodatkiem do potraw - stąd też ich popularność. Są ponadto wygodne, gdyż zaraz przed podaniem potrawy na stół możemy zerwać kilka listków rozmarynu czy tymianku "prosto z krzaczka".

Pierwsze kroki
Dla osoby początkującej, która dopiero zaczyna przygodę z domowym zielnikiem, przydałoby się zastosowanie kilku dobrych rad:

1. Dobrze dobrane miejsce w mieszkaniu:
słoneczne, nieprzewiewne, z daleka od kaloryferów, najlepiej od południowej strony, przy oknie lub balkonie (latem w ogólne najlepiej wystawić skrzynki z ziołami na nasłoneczniony balkon); niekoniecznie powinna być to kuchnia (chociaż tutaj będziemy chcieli mieć zioła pod ręką), gdyż zbyt duże wahania temperatur, czy para wodna mogą naszym uprawom zaszkodzić;

2. Wybrane gatunki eko
Nie chodzi o egzotykę, ale praktyczne zastosowanie, zdrowie, ładne zapachy i ekologię. A ekologiczne jest to, co rośnie w naszych rodzimych warunkach bez sztucznego nawożenia czy wspomagania. Melisa, mięta, rozmaryn, pietruszka naciowa, szczypiorek czy lawenda - to wszystko moglibyśmy uprawiać w domowym ogródku, gdybyśmy go posiadali. Nie mieniajmy tych nawyków na balkonie czy parapecie.

3. Nasiona czy sadzonki?
Dla osób początkujących nie polecamy uprawiania ziół z nasion, gdyż trzeba na nie długo czekać, być sprawnym ogrodnikiem obserwatorem by wytrwać w oczekiwaniu na plony. Dlatego polecamy zakup gotowych roślin w doniczkach - najczęściej Polacy kupują je w super marketach, ale lepiej wybrać się do centrum ogrodniczego z fachowym doradcą, kwiaciarni, albo Pani na markecie - mamy większą pewność, że nasze zioła przeżyją, bo prawdopodobniej mniej się o nie troszczono sztucznie podtrzymując.

Jeśli jednak nasiona ... to trzeba się kierować skrupulatną zasadą pielęgnacji. O tych podstawach m.in. w artykułach o ziołach na Ogrodniku.

Zestaw domowo uprawianych ziół Zestaw domowo uprawianych ziół
Tymianek potrzebuje najwięcej wody Tymianek potrzebuje najwięcej wody

Popyt i podaż nakręcają się wzajemnie, a wraz z rosnącą modą na ekologię zdrowy tryb życia i przede wszystkim urozmaiconą kuchnię rośnie rola komercji w produkcji ziół. To interesujące, że kiedyś ludzie uprawiali przeróżne zioła niczym dodatkowe chwasty (ja w dzieciństwie jadałam na obiady niedzielna sałatki z domieszką pokrzywy), tymczasem dzisiaj jest to wyznacznik lepszego statusu, tego, że ktoś ma czas, ochotę by relaksować się i delektować uprawą ziół. Z tradycji fast foodu zrodził się bowiem kontr-trend lepszego jedzenia, slow foodu, coś na styl luksusu, na który nie każdy może sobie pozwolić. Zauważyli to producenci z różnych branż, którzy już nie tylko dostarczają nam gotowe lawendy i pietruszki, ale też nasionka z prostą instrukcją obsługi oraz nawet gadżety, które w praktyczny, ale i efektowny (a niekiedy zabawny) sposób symulują tzw. mieszczuchowi kawałek natury. I bardzo dobrze.

Dla bardziej wtajemniczonych - polecam stworzenie małego herbarium domowego. Herbatki już nie z saszetki, ale prosto z drzewka. Odlot zupełny, nie tylko podczas wizyt gości, ale praktycznie na co dzień można się nimi delektować.

Sklepy wnętrzarskie i ogrodowe oferują cała gamę prostych w instalacji herbarium, ale jak nie chcemy ich kupować to chociaż podejrzyjmy zasady ich działania. Z reguły są to śliczne gustowne plastikowe instalacje, w których wystarczy umieścić kępki ziół i czekać. Minusem jest zużywanie energii podczas tej całej uprawy, gdyż urządzenie jest podłączone do prądu, i dzięki temu informuje nas, kiedy podlewać, nawozić rośliny (nawóz wchodzi w skład zestawu), czy dodać światła. Zioła rosną błyskawicznie - trzy, cztery razy szybciej niż w tradycyjnej doniczce, nam jednak pozostaje poczucie, co jest lepsze: zużywać swój prąd (z elektrowni węglowej) by doświetlać zioła i herbatki, czy już lepiej kupić je w supermarkecie, wiedząc, że przemierzyły tysiące kilometrów z Azji czy Włoch. W ekologii dylematów nigdy dosyć! (więc może poczekajmy na herbarium napędzane wodą z deszczówki albo biomasą z kompostownika).

Niczym komercyjne kwietniki
Dla mnie szpanerskich eko-ogrodników dobrym rozwiązaniem będzie przykładowo kupienie zestawu nasiennego: pojemnika z ziemią i gotową mieszanką nasion zielnych. Atrakcyjny minimalizm, prostota, nowoczesny design, a wystarczy podlewać co kilka dni i już możemy chwalić się ziołowym zapachem np. z sypialni. Na rynku dostępne są też zestawy do uprawy ziół, składające się kilku doniczek i jednej wspólnej wydłużonej podstawki. Jeśli tylko nie znudzimy się tymi uprawami po kilku tygodniach i zaczniemy wyrzucać rośliny, ziemię i donice, to w ekologii także takie "gadżeciarstwo" jest dozwolone.

Przyjemnych upraw!
Komentarz i zdjęcia: Katarzyna Dulko

Komentarze Czytelników:

Data dodania: 2011-08-22 15:41:41 dulkomaniak

W tym miejscu kilka słów na temat tego, jak przygotowywać kanapki do szkoły dzieciom: http://www.ewg.org/healthyhometips/packedlunchtips?utm_source=2011packedlunchtipsfull&utm_medium=email&utm_content=first-link&utm_campaign=email

Data dodania: 2010-10-24 19:11:25 ARNIER

bardzo ciekawy filmik, gratuluję :)

Data dodania: 2010-09-30 14:46:42 dulkomaniak

o tym jak korporacyjna farmacja chce zagarnąć temat ziół i zyski dla siebie:
http://www.stopcodex.pl/2010/09/wielka-farmacja-a-ziola-ue/

Ludzie stają się niczym więcej, niż pochłaniaczami jakichkolwiek pomyj, które Wielka Farmacja i Agrobiznes wybierają dla nas, a my nie mamy wyjścia, jak tylko zapłacić za nie każdą cenę, której żądają. Farmacja i Agrobiznes prawie zakończyły marsz do przejęcia wszystkich aspektów naszego zdrowia: od żywności, którą jemy, aż po sposób w jaki leczymy się, kiedy jesteśmy chorzy. Nie ma wątpliwości, że to przejęcie ukradłoby nam resztki tego co pozostaje nam dla naszego zdrowia.

Data dodania: 2010-05-16 20:13:25 dawid_g

Dulko Kasia -w Superstacji, to był mega show! Bravo i czekam na nastepne...

Skomentuj ten artykuł:

ttt

Gry Mojego Ogrodnika

Puzzle

Prosta gra w układanie puzzli o tematyce ogrodniczej, ekologicznej i turystycznej. Czysta przyjemność :-)

Pamięć Ogrodnika

Gra Pamięć Ogrodnika polega na szybkim kojarzeniu różnych ogrodowych elementów w pary.

Co to za roślina?

Spróbuj zgadnąć, jaka roślina kryje się za zdjęciem, widząc jeden jego fragment.

Segreguj odpady

Potrafisz segregować odpady ? :-) Sprawdź czy dobrze to robisz dzięki małemu testowi ...